HOME O SOBIE INFO ZAMAWIANIE PLAKATY ART GALERIA CENNIKI ZDJĘCIE MIESIĄCA E-MAIL WERSJA POLSKA ENGLISH VERSION DEUTSH VERSION

 
 

Ten tekst ze względu na poruszaną tematykę jest wyłącznie w języku polskim.

Wykonywać zdjęcia to jedno a pisać o fotografii to inny problem. W kilku słowach chciałbym określić rolę fotografii w świecie i życiu i w jaki sposób profesjonalna fotografia chyli się ku upadkowi.
Dla jednych jest sposobem na życie dla drugich możliwością zapisu ulotnych chwil z życia. A wszyscy oczywiście posługują się takim samym narzędziem; kawałkiem szkła przymocowanym do pudełka z materiałem światłoczułym w środku. Obecnie coraz częściej zastępowanym przez kawałek krzemu.
Przebywając chwilowo na tym świecie nie jesteśmy obojętni na jego piękno i staramy się od zarania ludzkości to utrwalać, używając do tego celu różnych narzędzi; młotków, dłut, dłoni, piór, pędzli a ostatnio od jakiś 160 lat aparatów fotograficznych. Bo fotografia stała się jedną ze sztuk przedstawiających najbardziej wiarygodnie rzeczywistość i poprzez swoją łatwość najbardziej dostępną; ty naciśnij spust my zrobimy resztę za ciebie, więc dlaczego mamy się ograniczać. Dlatego szaleństwo fotografowania ogarnęło cały świat i wszystkich ludzi na nim. Skoro tak łatwo zrobić zdjęcie to dlaczego ja nie mógłbym spróbować.

I właśnie ta łatwość fotografowania stanie się przyczyną jej upadku. Doprowadziliśmy do perfekcji obrazowanie otoczenia; część dla siebie, trochę na sprzedaż, fragmenty dla znajomych, reszta do albumu rodzinnego. Całe nasze życie nie może obejść się bez zdjęć które dominują i towarzyszą nam wszędzie. Począwszy od chrzcin z której to imprezy mieliśmy dotychczas pierwsze zdjęcia a ostatnio nawet z wnętrza za pomocą USG; do wszystkiego bez wyjątku na co w dowolnej chwili skierujemy wzrok. Aparaty foto również nam w tym pomagają praktycznie całkowicie wykonując za nas pracę i dostarczając zdjęć w ilości do 10 na sekundę, co jest i tak małą ilością w stosunku do kamery filmowej która produkuje bez żadnego problemu 24 ujęcia albo dowolnie więcej. Dlatego zalew fotografiami naszego otoczenia już nie dziwi nikogo bo jesteśmy do tego przyzwyczajeni.

A co by było gdyby z całej naszej rzeczywistości usunąć fotografie, czy jesteśmy gotowi na tę pustkę; półki sklepowe a tam tylko opakowania z tekstem i nie widzimy co w środku, gazety i magazyny kolorowe ale to z powodu kolorowego papieru, nie obejrzymy jaki straszny wypadek wydarzył się i jaki był kolor samochodu biorącego w nim udział, nie zobaczymy też jak wygląda rozebrana dziewczyna i jak uszyte jest to co zdjęła z siebie. I nie zobaczymy nic bo nie zrobiono zdjęć!

Ta prawda nie do wszystkich w równym stopniu dociera, wykonując zdjęcia komercyjne zauważam w kraju, odwrót od fotografii na opakowania, spora część tzw.przedsiębiorców zaczyna ze względów pseudo oszczędnościowych lansować styl ponurych lat rządów komunistycznych gdzie często pojawiało się tak zwane opakowanie zastępcze tzn.kartka z napisem co jest w środku. I nawet zauważając taki ogromny wpływ fotografii na nas, który może być czasami przytłaczający zdecydowanie popieram ideę prezentowania wszystkiego za pomocą zdjęć. Fotografia użytkowa w tym zakresie obrazowanie rzeczywistości została na zachodzie, w krajach rozwiniętych bardzo doceniona i jej rola w życiu stała się ogromnie opiniotwórcza. Te standardy niestety nie przeniosły się całkowicie na nasz grunt z przyczyn prozaicznych, nie ma do dziś wykształconej klasy przedsiębiorców która właściwie pojmuje rolę fotografii w biznesie i życiu. Bardzo często spotyka się biznesmenów prymitywnych bez jakiegokolwiek zrozumienia dla jakości, doświadczenia, pozycji zawodowej, etyki i prawości w szerokim rozumieniu tego słowa. Jestem jednym z wielu fotografów wykonujących prace na zlecenie w segmencie firm bardzo małych i małych, rzadko dużych, wykonujemy fotografie które dominują w ponad 90 procentach całości wykonywanych zdjęć. Dlatego na tym szczeblu bardzo dobrze można zaobserwować relacje pomiędzy zamawiającymi, ich stosunek do fotografii, fotografa, cen oraz systematyczne odejście od zdjęć robionych przez zawodowego fotografa na rzecz przez siebie zrobionych byle jak i byle gdzie ale za darmo i w dodatku własnym kompaktem cyfrowym lub lepszym.W tej sytuacji nadmiaru bylejakiej fotografii dochodzą jeszcze bylejacy fotografowie, bo przecież jak powiedziałem powyżej zdjęcia robi aparat (w dużym uproszczeniu) więc każdy może go posiadać i używać. Wiele osób na codzień pracujących w jakiś firmach stara się dorobić po godzinach wykonując zdjęcia komercyjne i traktując to dodatkowe zajęcie jako fuchę lub żródło lewych pieniędzy. Prowadzenie profesjonalnego Studia jest wystarczająco wyczerpujące i stresujące na jeden etat. Nigdy dlatego nie będzie lepiej bo dla wolnego rynku niestety musi pomóc Państwo stwarzając pewne i określone reguły gry. Również powinny poradzic sobie z tym zawodowe organizacje fotografów. Ponieważ w Polsce o to nie zadbały odpowiednie organy mamy totalny bałagan i wszechobecną wolnoamerykankę biznesową. Samo założenie jednoosobowej firmy robiącej zdjęcia jest bardzo tanie a dochody mogą być znaczne więc nie brakuje chętnych do tego biznesu.

Lecz każdy który się tego podejmuje tymczasowo nie zdaje sobie sprawy, że wyrządza krzywdę sobie i innym takim traktowaniem powierzchownym fotografii która jak każdy zawód wymaga czasochłonego zdobywania umiejętności. Fotografia która tak zżyła się z naszym życiem i jest wszechobecna nie zniesie powierzchownego traktowania i zakończy się to jej upadkiem. Nadmiarowa produkcja zdjęć do której błyskawicznie przyczynia się rozwój cyfrowej fotografii, bardzo taniej bo bez konieczności zakupu filmu spowoduje przesyt i jeszcze większe lekceważenie fotografa i jego zawodu bo czy można się chlubić znajomością zawodu który jest własnością każdego człowieka. A z kolei mierząc poważanie zawodowe sprzętem fotograficznym którego posiadanie powinno stworzyć jakąś hierarchię zawodową jaka było do tej pory (np. poważny zawodowiec posiadał kamerę ławową np. 8 x 10 cala, a amator zaawansowany, aparat małoobrazkowy niskiej lub średniej klasy) i już choćby z powodu ceny sprzętu pewna hierarchia zawodowa była narzucona. Obecnie z powodu łatwości nabycia aparatu fotograficznego o cyfrowym sposobie zapisu, jego wysokich parametrach technicznych i stosunkowo niskich cenach znaczenie statusu fotografa przestało się liczyć.Być może prawdziwym fotografem będzie ten który powróci do fotografii czarno białej i spędzając czas w ciemnej ponurej śmierdzącej odczynnikami ciemni będzie tworzył prawdziwą fotografię papierową. A zdjęcia komercyjne niech robią wszyscy inni.

Ciąg dalszy nastąpi.

Copyright © 2003 PHOTOTIMO & netprojekt.com
Zawartość, projekt, opracowanie merytoryczne jest objęte prawem autorskim. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i używanie jakiejkolwiek części tekstu lub fotografii bez pisemnej zgody PHOTOTIMO jest zabronione.
Roman Timofiejuk, Poland, Gdynia, tel. gsm: +48 602 302 402, tel. +48 58 622 31 26 info
e-mail: info@phototimo.com