|

Wyspa nosi imię Symi, córki króla Jalysos, uprowadzonej tu z Rodos. To na tej właśnie wyspie syntytana - Prometeusz, który wykradł bogom ogień, wykonał człowieka z gliny. Wyspa Symi jest oddalona od wyspy Rodos o 20 mil. Najłatwiej dopłynąć którymś z wielu promów wypływających z portu Rodos. Wpływając do portu Yalos zbaczysz cudowną panoramę portu z tysiącami neoklasycystycznych willi zbudowanych na zboczach dawnego wulkanu. W całym miasteczku królują schody i bardzo wysoka temperatura. Warto na wyspie pozostać kilka dni i podczas pieszych wędrówek odkrywać mnóstwo uroczych kościółków, niesamowitych krajobrazów i całkowicie pustych plaż. Wielki klasztor Taxiarkhis Michael Panormitis, po drugiej stronie wyspy jest pięknym obiektem architektonicznym.

http://www.symi-greece.com/
|