|
W roku 1987, ul.Komuny Paryskiej dała mi wiele do myślenia. Wtedy pilnie potrzebowałem tradycyjnego reportażu który miał być interwencyjno-społeczny. Były to czasy biedy i zastraszenia. Na tej ulicy która nosiła tak "dumną" nazwę ludzie mieszkali jak zwierzęta a zwierzęta mieszkali jak ludzie. Oczywiście Państwo nic sobie z tego nie robiło. Mieszkańcy jak wszędzie na początku, traktowali mnie z wielką nieufnością dopiero wstępne serie zdjęć pokazane różnym osobom przełamały niechęć.
Mieszkający tam ludzie okazali się wielkiego serca i honoru. Wszystko robiłem na ORWO NP-55, taśmie filmowej 35 mm czarno-białej, w owym czasie najlepszy dostępny materiał, sam wywoływałem i powiększałem. Zrobiłem kilkaset zdjęć tylko te wybrane prezentuję. Dziś po tym rejonie miasta nie pozostał żaden ślad. Dziś po tej nazwie ulicy też nie pozostał żaden ślad. Po roku 1991 ówczesne miejskie władze nie zaakceptowały nazwy i zlikwidowały ją razem z ulicą.
|